Nadszedł nowy rok, a co za tym idzie, w większości firm czas podsumowań, ocen rocznych, podejmowania decyzji. My również wchodzimy w kolejny dzień, pragnąc dokonać zmian, które powinny pomóc nam w polepszeniu naszej rzeczywistości. Najczęściej, jeśli chodzi o sprawy zawodowe, obiecujemy sobie, że w końcu odważymy się i poprosimy o podwyżkę. Oto kilka rad, które pomogą nam w podjęciu właściwych kroków, a tym samym, które doprowadzą do postawionego wcześniej celu.
- Zacznij od rachunku sumienia, a więc zastanów się dlaczego i czy na pewno zasłużyłeś na podwyżkę. Wiele osób mylnie sądzi, że sam fakt siedzenia po dwanaście godzin w pracy oznacza, iż należy im się wyższe wynagrodzenie. Wasz pracodawca może mieć nieco inne zdanie, może to bowiem oznaczać, że jesteście mało wydajni i efektywni. To nie ilość czasu, jaki spędzasz w przedsiębiorstwie jest wyznacznikiem jakości twojej pracy, liczą się efekty, konkretne zadania, które udało ci się wykonać.
- Odrób pracę domową i sprawdź jak zarabiają inni specjaliści w twojej dziedzinie. Pamiętaj przy tym, że nazwa stanowiska to nie wszystko, musisz upewnić się, czy zakres obowiązków jest rzeczywiście taki sam jak twój. W przeciwnym wypadku może okazać się, że zarabiasz zupełnie inne kwoty, ponieważ jedyne co masz wspólnego z przedstawicielami swojego zawodu, to nazwa stanowiska, ale już nie zakres zadań, które wykonujecie.
- Wypunktuj swoje dokonania, rozwiązania problematycznych sytuacji, sprawdź, czy doszedłeś do celów stawianych przed tobą podczas oceny rocznej, czy też półrocznej. Z pracodawcą należy rozmawiać na temat, powinieneś być w stanie udowodnić, że twoja prośba o podwyżkę to nie tylko czcze mrzonki, ale rozmowa poparta konkretnymi przykładami. Nie ma zatem nic złego z wypisaniem swoich osiągnięć na kartce i przedstawieniem ich rozmówcy.
- Wybierz odpowiedni moment. Twój zwierzchnik jest na pewno bardzo zajętym człowiekiem, który pracuje pod presją czasu i w stresie. Uważaj zatem, aby twoja chęć dyskusji w nieodpowiedniej chwili, nie spowodowała, że otrzymasz decyzję odmowną. Najlepszym czasem na rozmowę o podwyżce wydaje się być ewaluacyjne spotkanie roczne czy też półroczne.
- Rozmawiaj konkretnie i na temat. Nie owijaj niczego w bawełnę, bo tylko zirytujesz swojego rozmówcę. Jeśli pragniesz, aby postrzegano cię jako fachowca, to właśnie tak powinieneś się zachowywać. Chcesz otrzymać podwyżkę, to powiedz, że o to ci chodzi. Twój pracodawca nie będzie się domyślał, ani grał w kalambury, aby dowiedzieć się, co ty właściwie masz na myśli i czemu w ogóle zawracasz mu głowę.
- Bądź przygotowany na negocjacje. Czasami pracodawca rzeczywiście nie jest w stanie zaproponować ci wyższego wynagrodzenia, ale istnieje przecież prawdopodobieństwo, że czekają cię jakieś inne profity. Być może otrzymasz dodatkową opiekę medyczną, czy też karnet do wykorzystania w centrum sportowym, nie zamykaj się na takie możliwości.
- Wyjdź z inicjatywą. Kiedy zauważysz tylko moment zawahania na twarzy rozmówcy, zaproponuj coś od siebie. Istnieje przecież ewentualność rozszerzenia twojego zakresu obowiązków, czy też wyznaczenia ci nowych, konkretnych celów do wykonania. Pokaż, że zależy ci na pracy i pragniesz udowodnić, ze aktywnie będziesz dążył do poszerzania swoich umiejętności oraz doświadczenia.
- Pamiętaj o mowie ciała. Postaraj się pokazać, że jesteś pewnym siebie, przebojowym człowiekiem, który wraz z firmą chce się rozwijać. Spuszczona głowa, wyginanie palców i mówienie coś pod nosem, z pewnością nie pomogą ci w otrzymaniu podwyżki. Przypomnij sobie rozmowę kwalifikacyjną, twój ówczesny ubiór, sposób wysławiania się i postawę ciała, to samo powinieneś zastosować w obecnej sytuacji.
- Panuj nad sobą. Nie kłóć się z rozmówcą, nie obruszaj i nie obrażaj. Pewnie myślicie, że na pewno byście się tak nie zachowali. Prawda jest jednak taka, że mnóstwo pracowników działa w analogiczny do przedstawionego sposób. Wasza mina, brak kontroli nad zachowaniem upewnią jedynie pracodawcę, że nie powinieneś otrzymać wyższego wynagrodzenia, ponieważ nie potrafisz zachowywać się profesjonalnie a co więcej pokażesz, że nie potrafisz nad sobą zapanować.
- Jeśli nic nie pomaga, może jest to właściwa pora aby rozejrzeć się za inną pracą! W sytuacji, gdy rzeczywiście uważasz, ze jesteś niesprawiedliwe wynagradzany, twoi koledzy mają lepiej, a ty robisz wszystko co do ciebie należy we właściwy sposób, może otrzymasz podwyżkę, ale gdzie indziej. Nie ma bowiem sensu abyś tkwił w miejscu, w którym jesteś coraz to mniej zmotywowany, a wkrótce nawet staniesz się rozżalony z powodu sytuacji, jaka ma miejsce w przedsiębiorstwie. Jeśli twój pracodawca nie chce z tobą rozmawiać, ani pomóc w rozwoju zawodowym, chyba warto odświeżyć swój życiorys i wysłać go w kilka nowych miejsc.
